Bałaguła – w okresie I Rzeczypospolitej oraz w okresie rozbiorowym, furmani żydowscy na kresach posiadający bryki z budami, trudniący się przewozem podróżnych na dłuższe dystanse.

Kultura żydowska

Pojazdy pozostające w dyspozycji bałagułów były stosunkowo wygodne, m.in. miały oświetlenie świecowe, co umożliwiało lekturę w czasie jazdy. Bryki bałagułów około połowy XIX wieku ustąpiły importowanym z Węgier najtyczankom.

Poszerzone pole semantyczne wyrazu oznaczało w Stanisławowie człowieka zaniedbanego, a na Wołyniu i Podolu – zniszczony, wyrobiony wóz.

Na Huculszczyźnie zajęcie to było de facto zarezerwowane dla Żydów i otoczone szacunkiem. Stanisław Vincenz tak opisywał zawód:

  • bałaguła to znaczy nieco uroczyście: mistrz konia, bardziej nowocześnie: furman od szkapy. Dla oderwanych od regionu bałaguła oznacza niestety powolnego niedołęgę, a „bałagulić” – zwlekać bez końca. W naszym kraju właścicielami, a jednocześnie woźnicami są Żydkowie kuccy, kosowscy, telatyńscy, a nawet kołomyjscy, przez całe życie, ba, przez kilka pokoleń poświęcający się zadaniom komunikacyjnym,
  • bałaguła żydowski nie tylko chętnie przyjmie kogokolwiek i gdziekolwiek na swój trzeszczący wóz. Nie tylko poczeka na każdego godzinkę, dwie, i jeszcze do południa, i jeszcze do przedwieczerza. Od każdego przyjmie list, pieniądze, przyjmie pakunek ciężki, od każdego przyjmie pieniądze do wręczenia po drodze.

Eugeniusz Czaplejewicz wskazał, że bałaguła u Vincenza stanowi kwintesencję kresowej różnorodności (żydowscy usługodawcy porozumiewają się bez większych problemów wieloma językami, są otwarci na podróżnych i ich potrzeby oraz wady, a także chętnie świadczą różnorakie przysługi mieszkańcom mijanych wiosek). Jerzy Ficowski w wierszu Do Jeruszalaim zawarł następujący ustęp: a w berdyczowie rejwach / karczma bałaguła / i pogromy i świece / zapalane gwiazdą. Według językoznawczyni, Pauliny Czwordon, zawiera on hipnotyczną nieomal enumerację kumulującą przejawy żydowskiego folkloru. Ficowski w wierszu Co jest przenosi właściwości bałaguły w materię czasu, który staje się w wyniku tego wyjątkowo powolny, niemniej ma możliwość zabrania z sobą wszystkich: W szabes / czas bałaguła / złazi z kozła.

Klemens Junosza w Donkiszocie żydowskim tak opisuje oszustwa woźniców: bałaguła tymczasem wyzyskiwał swych pasażerów, a spekulacya jaką na nich urządzał była dość oryginalna. Gdy przybyli do jakiego miasteczka, natychmiast udawał się do rabina i przedstawiwszy mu rozpaczliwe położenie nieszczęśliwej kobiety, otrzymywał od niego pozwolenie zbierania na jej rzecz składek. Żydzi powiadają o sobie że są „rachmonisbni rachmonis”, to jest „miłosierni synowie miłosiernych”, składali więc groszaki na rzecz nieszczęsnej „aguny” i te ma się rozumieć tonęły w kieszeni bałaguły.

Polska kultura szlachecka

Według Iwony Węgrzyn, bałagułą niekoniecznie musiał być Żyd, ale też młody szlachcic z Wołynia, żyjący w środowisku kolegów-utracjuszy (myśliwych, karciarzy i birbantów, trudniących się również końskim handlem). Nazywani byli oni też skórkowymi, czy baragołami. Nie nosili strojów szlacheckich, lecz chłopskie koszule i kozackie szarawary. Odrzucali dobre wychowanie i popisywali się swoją tężyzną fizyczną. Spędzali też nietypowo czas na ucztach „kozackich”, konnych wyścigach nago, czy samotnych polowaniach na wilki.

W tym znaczeniu postacie bałagułów zainspirowały Honoriusza Balzaka, który odwiedził Berdyczów. Ich rysów można się dopatrywać w portrecie prowincjonalnych chevaliers de la Déœuvrance w opowiadaniu La Rabouilleuse (pol. Kawalerskie gospodarstwo) z 1842.

Przypisy

  1. 1 2 Zbigniew Kulczycki, Zarys historii turystyki w Polsce, SiT, Warszawa, 1970, s. 41.
  2. Ewelina Chodźko, Aleksandra Surma (red.), Wybrane aspekty z zakresu edukacji i literatury, Lublin: Wydawnictwo Naukowe Tygiel, 2019, s. 11, ISBN 978-83-65932-90-7.
  3. A. Hawrot, Swojskość i obcość Żydów w tetralogii Stanisława Vincenza „Na wysokiej połoninie” [online], 2016.
  4. Paulina Czwordon, Imperatyw, ironia i przemyt wierzbowych gruszek. Notatki o wierszu Do Jeruszalaim Jerzego Ficowskiego, „Poznańskie Studia Polonistyczne. Seria Literacka” (16), 2009, s. 184–186.
  5. Klemens Junosza, Donkiszot żydowski, Warszawa: Księgarnia Teodora Paprockiego i S-ki, 1885, s. 7–8.
  6. 1 2 Iwona Węgrzyn, Inna historia berdyczowskich bałagułów, „Wielogłos. Pismo Wydziału Polonistyki UJ” (2), Uniwersytet Jagielloński, 2014, s. 36, 38.
This article is issued from Wikipedia. The text is licensed under Creative Commons - Attribution - Sharealike. Additional terms may apply for the media files.