Wakacje z agentem – cykl artykułów opublikowany na łamach pierwszej edycji dziennika „Życie” w sierpniu 1997, który przeszedł do historii polskiego dziennikarstwa śledczego. Seria tekstów, znana pod tytułem „Wakacje z agentem”, informowała o wspólnych wakacjach: pobycie i domniemanych spotkaniach Aleksandra Kwaśniewskiego, wówczas przewodniczącego Klubu Parlamentarnego SLD, z rosyjskim szpiegiem Władimirem Ałganowem w pensjonacie „Rybitwa” na terenie Centralnego Ośrodka Sportu we Władysławowie-Cetniewie w sierpniu 1994. Zaraz po publikacji prezydent nazwał publikację stekiem bzdur i zapowiedział skierowanie sprawy do sądu. Stwierdził, że nigdy nie spotkał się z Ałganowem.

Po tych słowach, w dzienniku „Życie” opublikowano serię zdjęć, przedstawiającą prezydenta z radzieckim szpiegiem. Następnie rzecznik Prezydenta, Antoni Styrczula oświadczył, że Prezydent Aleksander Kwaśniewski nie mógł przebywać na terenie Centralnego Ośrodka Sportu we Władysławowie-Cetniewie, bo 12 sierpnia 1994 przyjmował w stolicy delegację parlamentarzystów z Tajlandii. Według dziennikarzy „Życia” ambasada Tajlandii w Warszawie nie odnotowała jednak odbycia podobnej wizyty.

Aleksander Kwaśniewski pozwał „Życie” do sądu. Był to pierwszy w Polsce proces cywilny wytoczony prasie przez urzędującego Prezydenta RP. Gazeta powoływała się na relacje świadków oraz rachunki za pobyt w ośrodku. W czasie procesu zeznania części świadków nie potwierdziły treści artykułu.

Dowodem koronnym w sprawie sądowej przeciwko redaktorom „Życia” stała się dokumentacja zachowana w BIG Banku Gdańskim, kierowanym przez Bogusława Kotta, znajomego Prezydenta Kwaśniewskiego. Transakcje Prezydenta dokonane kartami płatniczymi wydanymi przez BIG Bank Gdański zostały uznane przez sąd za wiarygodne potwierdzenie słów prezydenta i dowód, że w inkryminowanym okresie nie przebywał on w Cetniewie, lecz w Irlandii.

W roku 2000 Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że informacje na temat rzekomych spotkań Kwaśniewskiego z Ałganowem były nieprawdziwe i nakazał autorom tekstów oraz redaktorowi naczelnemu Tomaszowi Wołkowi publiczne przeproszenie prezydenta. W roku 2001 Sąd Apelacyjny utrzymał wyrok w mocy, ale orzeczenie to w roku 2003 zostało uchylone. W roku 2004 sąd apelacyjny ponownie rozpatrzył sprawę uznając, że dziennikarze nie dochowali należytej staranności oraz rzetelności podczas zbierania informacji.

18 lutego 2005 Sąd Najwyższy ustanowił precedensową uchwałę – dziennikarz nie podlega odpowiedzialności cywilnej za przedstawienie nieprawdziwego zarzutu, pod warunkiem że zbierając i wykorzystując informacje dochował staranności, działał w ważnym interesie społecznym i odwołał nieprawdziwy zarzut. Uchwała nie jest wiążąca dla sądów, choć mogą one brać ją pod uwagę przy orzekaniu w konkretnych sprawach.

Przypisy

  1. Kasprów R, Łęski J: Wakacje z Agentem. Życie, 22 sierpnia 1997.
  2. Kasprów R, Łęski J: Wczasy Ałganowa i Kwaśniewskiego. Życie, 22 sierpnia 1997.
  3. Kasprów R, Łęski J: Wczasy Ałganowa i Kwaśniewskiego. Życie, 23/24 sierpnia 1997.
  4. Kasprów R, Łęski J: Oto dowód. Życie, 26 sierpnia 1997.
  5. Kasprów R, Łęski J: 1 Maja w Skierniewicach. Życie, 26 sierpnia 1997.
  6. Kasprów R, Łęski J: 1 Maja w Skierniewicach. Życie, 27 sierpnia 1997.
  7. Dawne „Życie” musi przeprosić Kwaśniewskiego. 12 września 2005.
  8. Dziennikarz ma prawo do błędu. PAP, 21 lutego 2005.
This article is issued from Wikipedia. The text is licensed under Creative Commons - Attribution - Sharealike. Additional terms may apply for the media files.