Tłum protestujących w Teheranie. | |
| Państwo | |
|---|---|
| Miejsca wystąpień |
Teheran, Meszhed, Kahderidżan, Isfahan, Chomejniszahr, Kahriz Sang |
| Początek wystąpień | |
| Koniec wystąpień | |
| Ofiary śmiertelne |
24 osoby |
| Przyczyny wystąpień |
inflacja, bezrobocie i korupcja |
| Charakter wystąpień | |
Protesty w Iranie – antyrządowe protesty o charakterze społeczno-politycznym w Iranie, rozpoczęte 28 grudnia 2017 r.
14 lipca 2015 Iran zawarł międzynarodowe porozumienie z sześcioma mocarstwami: USA, Rosją, Wielką Brytanią, Francją, Chinami oraz Niemcami dotyczące jego programu nuklearnego.
Dzięki temu Iran uzyskał zniesienie większości sankcji, co miało stać się początkiem poprawy sytuacji gospodarczej. W efekcie w trakcie swojej pierwszej kadencji prezydent Hasan Rouhani zdołał zdusić hiperinflację i zmniejszyć bezrobocie, jednak poprawa sytuacji gospodarczej nie przełożyła się na poprawę poziomu życia przeciętnych Irańczyków, w szczególności młodych. Podczas drugiej kadencji Rouhani w ramach kompromisu włączył do rządu reprezentantów konserwatystów, jednocześnie obnażając korupcję tej frakcji i ujawniając środki przeznaczane na instytucje religijne przez rządzącą kastę duchownych.
Do zamieszek dochodziło już od wiosny 2017 roku, protestowano wówczas przeciw prezydentowi Hasanowi Rouhaniemu i jego zbyt mało socjalnej polityce oraz niezrealizowaniu obietnic o powszechnym dobrobycie, dodatkowo w 2018 r. zmusiło rząd do przyjęcia budżetu oszczędnościowego, przewidującego podwyżki cen i obniżone zasiłki dla bezrobotnych w celu sfinansowania zwiększonych wydatków na wojsko i dotacje dla religijnych fundacji gospodarczych.
Protesty zostały rozpoczęte 28 grudnia 2017 r. w Meszhedzie od demonstracji przeciwko bezrobociu, korupcji i inflacji, zorganizował je przegrany rywal prezydenta Rouhaniego, Ibrahim Raisi. W trakcie protestów krytykowano także bogacących się duchownych oraz zagraniczne interwencje w Libanie, Syrii, Iraku i Jemenie. Bezpośrednią przyczyną wybuchu demonstracji były 40-procentowe podwyżki cen nabiału i drobiu. Manifestacje od początku miały gwałtowny charakter, dochodziło do palenia samochodów i budynków oraz ataków na posterunki ochotników policji i wojska. Pomimo tego liczba ofiar była według władz mniejsza niż w 2009 r., co wskazuje na mniejszą liczebność demonstracji i wynika z większej ostrożności władz.
Z czasem obejmowały coraz większą część kraju i postulaty polityczne, krytykujące korupcję, przywileje kleru, arogancję władzy, zagraniczne interwencje wojskowe i polityczne, łącznie z likwidacją islamskiej republiki, odejściem najwyższego przywódcy Alego Chameneiego i przywróceniem monarchii. W odróżnieniu od protestów z 2009 r., w zajściach z przełomu 2017 i 2018 r. brały głównie udział osoby pochodzące z prowincji i biedniejsze, przywódcami zgromadzeń nie byli też politycy ani działacze dotychczasowej liberalnej opozycji.
6 stycznia 2018 r. były prezydent Iranu Mahmud Ahmadineżad został aresztowany za podburzanie do zamieszek i osadzony w areszcie domowym, gdyż wielu demonstrantów to jego zwolennicy, którzy utracili zabezpieczenia socjalne wprowadzone za prezydentury Ahmadineżada.
7 stycznia 2018 r. sekretarz Rady ds. Ustalania Celowości Mohsen Rezaji oskarżył Kurdystan, Arabię Saudyjską i USA o inspirację protestów.
Przypisy
- ↑ Parisa Hafezi, Louis Charbonneau, John Irish, Arshad Mohammed: Iran clinches nuclear deal with powers, historic breakthrough with U.S.. reuters.com, 2015-07-14. [dostęp 2015-07-14]. (ang.).
- 1 2 3 4 Robert Stefanicki: Czy drogie jaja obalą teokrację w Iranie? Od kilku dni krajem wstrząsają protesty. [w:] Gazeta Wyborcza [on-line]. Agora SA, 2018-01-03. [dostęp 2018-01-08]. (pol.).
- 1 2 3 4 5 Dawid Warszawski, Wbrew obwieszczeniom Gwardii Rewolucyjnej demonstracje w Iranie nie ustaną tak szybko [online], wyborcza.pl, 7 stycznia 2018 [dostęp 2018-01-08].
- 1 2 3 Dawid Warszawski, Na ulice Iranu wyszedł teraz lud, dotychczasowa ostoja Republiki Islamskiej, „wyborcza.pl”, 6 stycznia 2018 [dostęp 2018-01-12] (pol.).
- 1 2 3 Marta Urzędowska: Protesty w Iranie trwają już sześć dni. Ostatniej nocy zginęło kolejnych dziewięć osób, w tym 11-letni chłopiec. [w:] Gazeta Wyborcza [on-line]. Agora SA, 2018-01-02. [dostęp 2018-01-06]. (pol.).