| sierżant Policji | |
| Data i miejsce urodzenia | |
|---|---|
| Data i miejsce śmierci | |
| Przebieg służby | |
| Lata służby |
1990–1992 |
| Formacja | |
Marek Sienicki (ur. 15 czerwca 1967 w Biedrusku, zm. 2 maja 1992 w Bytomiu) – pierwszy policjant poległy na służbie w III Rzeczypospolitej.
Życiorys
Urodził się w Biedrusku koło Poznania. Jego ojciec służył w pobliskiej jednostce wojskowej. Był jedynakiem. W 1974 roku rodzina Sienickich przeprowadziła się do Tarnowskich Gór. Tam ukończył technikum mechaniczne i wstąpił do szkoły oficerskiej wojsk zmechanizowanych, a następnie podjął studia prawnicze na Uniwersytecie Wrocławskim, ale obu tych uczelni nie ukończył. Pracował też w komendzie Ochotniczego Hufca Pracy.
1 października 1990 roku rozpoczął służbę w Kompanii Pogotowia Policyjnego i Patrolowania Komendy Rejonowej Policji w Bytomiu.
Śmierć
W nocy z 1 na 2 maja 1992 roku miał pełnić służbę na dyżurce w komisariacie w Bytomiu, ale zamienił się miejscem z kolegą wyznaczonym do patrolu na jego prośbę. Wracając z interwencji domowej, sierż. Marek Sienicki wraz ze Zbigniewem Wierzbą, który kierował radiowozem, przejeżdżali ok. godziny 3:00 nad ranem przez ul. Piotra Woźniaka w Bytomiu. Tam st. sierż. Marek Sienicki dostrzegł dwóch podejrzanie zachowujących się mężczyzn i poprosił Zbigniewa Wierzbę o zatrzymanie radiowozu. W odpowiedzi na prośbę o wylegitymowanie się, podejrzani wyciągnęli ze sportowej torby pistolety maszynowe PPS, z których wystrzelili serię w kierunku policjantów. Obaj padli ranni na ziemię. Sierż. Marek Sienicki został następnie dobity kolejną serią, zmarł w pół minuty. Możliwe, że przed śmiercią próbował wyjąć z kabury służbowy pistolet P-64. Zbigniew Wierzba przeżył prawdopodobnie tylko dlatego, że zabójcy myśleli, iż zginął od pierwszej serii.
Śledztwo i proces zabójców
W toku śledztwa ustalono, że odpowiedzialni za zabójstwo byli Ireneusz Gutowski i Andrzej Morawski. Ireneusza Gutowskiego aresztowano w Gliwicach, natomiast Andrzej Morawski uciekł za granicę, lecz został zatrzymany przez policjantów z Belgii w kradzionym samochodzie. Belgowie zdecydowali się na ekstradycję Andrzeja Morawskiego do Polski, ale stawiając warunek, że nie zostanie on skazany na karę śmierci. W toku śledztwa ustalono to, że podejrzani przygotowywali się do włamania do jednego z mieszkań w Bytomiu i w drodze tam zostali zaskoczeni przez sierż. Marka Sienickiego, a posiadana przez nich broń została ukradziona z zakładów „Omex” w Głuchołazach. Ireneusz Gutowski został skazany na karę 25 lat pozbawienia wolności, zaś Andrzejowi Morawskiemu, z uwagi na współpracę z organami ścigania, wymierzono lżejszą karę, 15 lat pozbawiania wolności. Sąd drugiej instancji zmniejszył ją dodatkowo do 13 lat pozbawienia wolności.
Upamiętnienie
Sierż. Marek Sienicki został pośmiertnie awansowany na stopień starszego sierżanta. W miejscu jego śmierci postawiono pamiątkowy obelisk. W rocznicę śmierci policjanta często odbywają się tam uroczystości.
Życie prywatne
Miał żonę i jednego syna (ur. 1991).
Przypisy
- 1 2 3 Pamiętają o poległym policjancie. Bytom.pl, 2020-05-02. [dostęp 2020-12-09].
- 1 2 Marek Sienicki – pierwszy poległy policjant w III RP. Wirtualna Polska, 2020-02-25. [dostęp 2020-12-09].
- 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Monika Krężel: Był jedynakiem, zginął na służbie. Policjanta Marka Sienickiego wspomina jego ojciec. Dziennik Zachodni, 2015-04-03. [dostęp 2020-12-09].
- 1 2 Starszy sierżant Sienicki Marek. Policja.pl. [dostęp 2020-12-09].
- 1 2 3 4 5 6 7 Z archiwum X: Zamach na policjantów w Bytomiu. Dziennik Zachodni, 2012-04-29. [dostęp 2020-12-09].
- 1 2 3 Mija 25 lat od tragicznej śmierci policjanta na służbie. Został zastrzelony. Dziennik Zachodni, 2017-05-02. [dostęp 2020-12-09].